sen z windą w roli głównej

Sny to dziwna sprawa. Często mi się coś śni, jednak rzadko wywołuje to u mnie duże emocje – ostatnio jednak było inaczej. Śniłam, że muszę wejść do jakiegoś wielkiego budynku, aby to zrobić musiałam wejść do windy – oszklonej, lecz bardzo ciasnej – weszłam i bardzo się męczyłam jadąc w niej. Na tyle, że po obudzeniu byłam autentycznie zmęczona… Kolejnej nocy śnił mi się podobny sen, też miałam gdzieś wejść, coś zrobić, a wiązało się to bezpośrednio z wejściem do (trochę innej już, ale jednak) windy. Zbuntowałam się jednak i wybrałam inną drogę, bardziej komfortową dla mnie…

Sny są ponoć odzwierciedleniem tego, co nam w duszy gra. A ja zamknęłam pewien etap w życiu, rozpoczynam nowy i zastanawiam się co dalej. Mam wiele dróg którymi mogę podążyć, żadna nie jest łatwa, jednak każda w pewnym stopniu pozwala mi na samorealizację. To ciekawy czas…


8 thoughts on “sen z windą w roli głównej

  1. Ciekawy ten sen o windzie. Bywało, że jeździłam śniąc windą 😉
    Najczęściej jednak podróżuję w snach, choć nie doszukuję się w tym jakiegoś znaczenia. Po prostu tak jest 🙂

    Pozdrawiam wakacyjnie 🙂

  2. A mnie się ostatnio śni mój Kochany Szpital z Chicago i chwile tam spędzone… Szpital kolorowy, jak 5-ciogwiazdkowy hotel… Tęsknię za tamtymi czasami.

    Jeśli droga, którą obecnie podażąsz, pozwala Ci się spełniać i być niezależną, jeśli lubisz to co robisz – to jest droga dla Ciebie… 🙂 Ściskam mocno!

  3. Sny nie raz potrafią zaskoczyć, ja lubię je spisywać, chociaż nie raz miałam sytuacje, że przyśniła mi się jakaś sytuacja a potem było dokładnie kropka w kropkę w prawdziwym życiu taka sytuacja i dzięki temu nie raz zakład z koleżanką wygrałam 🙂

  4. …a mi się śni, ostatnio często, że winda, którą jadę zacina się między piętrami…i wiesz, mam od roku taki czas, że w realu czuję się jak w tej windzie między piętrami…ani w tą, ani w tą…czyli, podświadomość działa…tylko póki co nie podpowiada rozwiązania…
    Serdeczności 🙂

  5. Są ludzie, którzy również śnią o windach, ale w nieco innej formie. Ci ludzie zwykle poruszają się na wózkach inwalidzkich, a brak wind w wielu miejscach przestrzeni publicznej znacząco utrudnia ich codzienne zmagania z rzeczywistością.

Dodaj komentarz