Idzie luty…

Idzie luty, podkuj buty – jak mówi stare polskie przysłowie. A skąd ta nazwa? Dawniej, gdy coś było zimne i nieprzyjemne mawiało się ” luty wiatr” albo „luty deszcz”. W tym miesiącu praca w gospodarstwach ustawała, a ludzie, wszak pogoda nie sprzyjała, nie chcieli ruszać się ze swoich domostw. Początkowo, miesiąc ten nosił jeszcze inne nazwy – jak strąpacz i sieczeń.
Co do czekających nas świąt nietypowych…
2 luty – Dzień Świstaka
5 luty – Dzień Nutelli
9 luty – Światowy Dzień Pizzy
15 luty – Dzień Singli i Światowy Dzień Wielorybów
24 luty – Dzień Bez Łapówki i Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją
26 luty – Dzień Spania w Miejscach Publicznych

I jeszcze kilka mądrości ludowych…
– W lutym śnieg i mróz stały, w lecie będą upały.
– Jeśli ci jeszcze nie dokuczył luty, to pal dobrze w kominie i miej kożuch suty.
– Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale czasem tak się zżyma, że człek prawie nie wytrzyma
–  Gdy bez wiatrów luty chodzi, w kwietniu wicher nie zawodzi.


14 thoughts on “Idzie luty…

  1. To ja nieco przyśpieszyłam Dzień Spania w Miejscach Publicznych…zasnęłam w piątek w kolejce w Urzędzie Skarbowym 🙂

    Serdeczności 🙂

  2. Z przyjemnością będę świętować dzień Nutelli i pizzy:) Proszę o kolejne konsumpcyjne dni do świętowania 😀

    Wszystkiego dobrego,
    pozdrawiam
    otakiejcoukradlaslonce.bloog.pl

  3. Dzień Singli i Światowy Dzień Wielorybów – połączenie dość specyficzne 😉
    Te wszystkie święta są przez Amerykanów chyba wymyślane ;)?

Możliwość komentowania jest wyłączona.