komu wróżbę komu….

Koniec roku to czas podsumowań – utwierdzają mnie w tym zarówno prasa jak i inne środku masowego przekazu. Każdy wylicza co się udało, a co niekoniecznie, ile się zarobiło a ile straciło….
Osobiście zrezygnowałam z podsumowań stwierdzając, że to co się wydarzyło, dobrego czy złego, już się nie zmieni – a wnioski z ewentualnych niepowodzeń wyciągam na bieżąco. Także u mnie zawsze „in plus”.
Innym, o wiele bardziej elektryzującym tematem są przepowiednie na przyszły rok. Nowy Rok to jeszcze nie zapisana karta – a ta nutka niepewności wzbudza w nas ogromną ciekawość. Moje ulubione pisemko (które nawiasem ostatnio tak zaniża poziom, że zaraz przestanie być moim ulubionym), chyba bierze te sprawy naprawdę na poważnie, bo rubryka z horoskopami na 2015 ma aż 25 stron. Znajoma również podesłała mi horoskop z pewnego portalu, z którego ponoć zawsze się sprawdza. A kiedy w popularną wyszukiwarkę wpisałam frazę „horoskop 2015” wyszło mi 6 290 000 wyników. Jest w czym wybierać….
Po przeczytaniu kilku przepowiedni, podczas których dowiedziałam się, że numerologicznie jestem czwórką, wg kalendarza chińskiego bawołem, wg horoskopu drzewnego jestem klonem, a wg horoskopu kwiatowego wczesną hortensją (a ja myślałam, że jestem tylko człowiekiem;), więc dowiedziałam się wielu interesujących rzeczy, które niejednokrotnie były względem siebie sprzeczne. Bo jak wytłumaczyć fakt, że bawół ma przed sobą ciężki rok, ale klon i numerologiczna czwórka ma fantastyczny?!
Pomyślałam więc że napiszę sobie swój własny horoskop, który z pewnością się spełni…

Tako rzecze wróżka Agnieszka:

Rok 2015 będzie Twoim czasem. Styczeń i luty to czas wyzwań intelektualnych – weź się do roboty najwcześniej jak tylko jest to możliwe. Marzec to dobry czas na nowe projekty – wszystko co w tym miesiącu wysiejesz, obrodzi bardziej, niż się spodziewasz. W kwietniu może pojawić się coś, co zaburzy Twoją pewność siebie i skłoni do głębszych refleksji, tylko od Ciebie zależy, jak to przyjmiesz. Miesiące letnie dobroczynnie wpłyną na Twoje samopoczucie, którego nie zaburzą pierwsze jesienne powiewy. Październik i listopad to dobry czas na wakacje – wtedy odpoczniesz na 100%. Grudzień przywitasz z uśmiechem. To będzie czas dobrych transakcji finansowych i przemyślanych śmiałych rozwiązań. Zamiast grać w totolotka, odkładaj te pieniądze do skarbonki – przynajmniej będziesz miała realny zysk…. 




komu wróżbę komu, bo idę do domu…. ;P 

11 Replies to “komu wróżbę komu….”

  1. oj, horoskopy…rzeczywiście są masą sprzeczności…przeczytałam opisowy dla mego dnia urodzenia na ten rok i okazuje się, że rok minął mi całkiem odwrotnie niż zapowiadano…zaś horoskop dla mego znaku zodiaku to już w ogóle abstrakcja…może faktycznie warto samej sobie ułożyć taki "horoskop", który będzie zawierał cele i postanowienia i jeśli się nie sprawdzi to nie z winy gwiazd, a własnych 🙂
    Wspaniałego 2015 Roku Ci życzę!
    Serdeczności 🙂

  2. Horoskopy należy czytać wyłącznie PO upływie danego okresu. Można się uśmiać jak koń. W przód i tak nikt nie pamięta, więc można wypisywać dowolne bzdury.
    Ja już jestem na etapie omijania wzrokiem wszelkich horoskopów. Kiedyś czytałam od niechcenia, teraz szkoda mi nawet tych 10 sekund mojego życia.
    Ale twoje wróżby bardzo mi pasują. W zasadzie kolejność dowolna, byle było pozytywnie:))))
    Czego ci życzę z serca:))

  3. 🙂 dziękuję Helen!
    temat wróżb również przyjmuję z przymrużeniem oka, chociaż kiedyś…kiedyś traktowałam to bardziej serio. Ale to stare dzieje 🙂

  4. Ja kiedyś też czytałam horoskopy, bardziej interesują mnie sny, bo to dzieje się w nas……. . Agnieszko życzę Ci spełnienia tej Twojej wróżby. 🙂 . Pozdrawiam i fajnie, że wpadłaś do mnie. 😀

Leave a Reply