zioła? jestem na tak!

W dobie leków „na każdą chorobę” ogólnodostępne zioła zeszły na drugi plan, jeżeli nie na margines. Najczęściej spożywane są w postaci kapsułek – kojarzycie te denerwujące reklamy w radiu? że na paznokcie, na choroby intymne, na włosy, na oczy…itd. Czasem mam wrażenie, że te kapsułki nawet koło prawdziwych, dobroczynnych ziół nie stały… Wczoraj czułam się trochę nieswojo – zrobiło mi się zimno, zaczęłam kichać, poczułam się słaba. Już miałam sięgnąć po jakiś lek na przeziębienie, gdy mój wzrok padł na okno w kuchni – a tam w doniczce na parapecie oprócz mięty, tymianku i bazylii jest szałwia. W lodówce znalazł się świeży imbir i cytryna, a w szafce miód. Napar z szałwii i imbiru był doskonały – wzbogacony sokiem z cytryny i miodem (gdy już nie był bardzo gorący), smakował wyśmienicie – lubię ten ostry smak imbiru i szałwii – a dzisiaj wstałam jak nowo narodzona.
Moje balkonowe ziółka sprawiły mi jeszcze jeden powód do uśmiechu – zdjęcia ich wysłałam na konkurs do Jadwigi z ziołowo.pl i niespodziewanie zajęłam drugie miejsce… 


A wracając jeszcze do mieszanki imbiru, szałwii, cytryny i miodu – przyznam szczerze, że wcześniej do takich naparów ziołowych podchodziłam z wielkim dystansem, po co, skoro są gotowe leki? Teraz zadaję inne pytanie – po co stosować leki, skoro kurację można zacząć od tego, co daje nam Matka Natura? A jeżeli ta kuracja nie pomoże, zawsze są leki farmakologiczne…Jak to się człowiekowi zmienia… 

32 thoughts on “zioła? jestem na tak!

  1. Reklamy leków, w dodatku na wszystko są denerwujące nie tylko w radio, ale także w telewizji, necie, prasie itp. Wiadomo, że najlepsze są naturalne metody, a nie kapsułki

  2. Ja chodzę teraz do sklepu zielarskiego i np. od dwóch miesięcy dodaję do jogurtu ostropest plamisty, który działa cuda:) Wątroba, skóra, organizm oczyszczone:) Czuję się super!

  3. Fakt wszystko teraz skupione jest tylko na wykonaniu planu, planów biznesowych, dobrze jeszcze że my mamy głowy i sami potrafimy ocenić, sprawdzić i wykorzystać to co rzeczywiście dobre dla siebie… pozdrawiam serdecznie

  4. owszem, jednak nasze subiektywne odczucia i oceny również są w jakimś tam stopniu "nakierowane" przez koncerny farmaceutyczne – bo dlaczego wybieramy ten lek a nie inny?

  5. Zioła, zwłaszcza jako profilaktyka, warte stosowania. takze rzy takich lekkich dolegliwościach, jak piszesz, przeziębienie, lekki katar, czasem i w powaznejszych dodatkowo. Jestem jak najabrdzej za. Osobiście bardzo mało uzywam leków, nawet nie mam w domu tabletek przeciwbólowych. Szałwię znam od lat, tylko nigdy nie stosowałam wewnętrznie, raczej zewnętrznie do przemywania, oczyszczania, inhalacji.

    notaria

  6. Moja Babcia zawsze zbierała zioła, potem je suszyła i na każdą dolegliwość parzyła inne, w jej domu był zawsze krwawnik i dziurawiec i jeszcze kilka… Uwielbiałam ją za to.
    ja do leków nie mam zufania, pomagają na jedno szkodzą na drugie i rozleniwiają organizm, odwrotnie niż do ziół.
    reklam leków wprost nie cierpie, wszytkie na grype są takie same że nie wspomnę o wszelkich intymnych… masakra!
    gratuluje ci pięknego zilenika no i oczywiście tej nagrody

  7. Faktycznie istnieje witamina C chyba lewoskrętna, naturalna a cała reszta to badziew. Podobno przez internet można ją zamówić, ale nie próbowałam. Niektóre apteki też sprowadzają, tylko trzeba poczekać. Mnie wyleczono kiedyś z anemii naparami z krwawników itp. A przeszłam wcześniej całą listę leków aptecznych i nic. Ale nie tylko zioła były w użyciu, także inne wzmacniacze, jak suszone morele, czerwone wino itp.

  8. U mnie na parapecie rośnie tymianek i bazylia, ale nie są nawet w połowie tak duże jak Twoje. Masz jakieś sekretne sposoby na pielęgnację ziół? 😉 Często piję herbartki ziołowe – szałwia, pokrzywa, mięta … nigdy nie próbowałam zrobić naparu ze świeżych ziół – ale w sumie dlaczego nie?

  9. U mnie na parapecie rośnie tymianek i bazylia, ale nie są nawet w połowie tak duże jak Twoje. Masz jakieś sekretne sposoby na pielęgnację ziół? 😉 Często piję herbartki ziołowe – szałwia, pokrzywa, mięta … nigdy nie próbowałam zrobić naparu ze świeżych ziół – ale w sumie dlaczego nie?

  10. może komuś sie przyda -krwawnik biorę po chemii przeciwko wymiotom ,dodatkowo odtruwa organizm-jeśli wybierzecie się na spacer za miasto to latwo go znależć ,nawet teraz

  11. Zioła są OK, stosuję je jako przyprawy i leczniczo.
    Stosuję je jednak z rozwagą . Skoro leczą, pomagają to znaczy że niewłaściwie użyte mogą zaszkodzić.
    Dziurawiec + dużo słońca = plamy na skórze , oparzenia skóry
    (Sprawdziłam na własnej skórze) 😉

  12. Tylko należy pamiętać jeszcze o jednej rzeczy, że te "niewinne" ziółka mają dość silne działanie. Taki dziurawiec pity w lecie potrafi nam sprawić niemiłą niespodziankę – nasza skóra może zareagować po herbatce z dziurawca alergią na słońce.
    Popularny rumianek uczuli niektóre osoby, które np. będą tylko przemywały oczy, kiedy dojdzie do stanu zapalnego – mogą sobie pogorszyć ich stan.
    Na ziółka też należy uważać 😉

  13. Ziołami zaczęłam się interesować , kiedy wyprowadziłam się z miasta i kupiłam przysłowiowy dom pod lasem. Mam wokół czyste łąki i lasy i mnóstwo ziół i ziółek. W międzyczasie wiele się nauczyłam, a przede wszystkim tego, że natura ma receptę na wszystko.
    Pozdrowionka serdeczne

Dodaj komentarz